Translate

sobota, 6 kwietnia 2013

Imaginy z gifami 27

Hej :3 Przepraszam że nie było mnie tu całe 3 dni .... Cóż 3 dni ... Mam nadzieję że mi wybaczycie :D Cóż wczoraj dostałam 2 z rosyjskiego :\ i 5 z polskiego hehe w czwartek miałam spr z angielskiego i napisałam wszystko dobrze :3 I love English <3 Przedwczoraj wieczorem odwiedził mnie wujek z ciocią i ja tam oglądam pokaz mody na fashion.tv no i wujek tak się przygląda przygląda i do mnie taki tekst ... Ty naprawdę chcesz być taka jak te wieszaki ??? Ja takie wtf i że tak hehehehe Mam jeszcze jedną sprawę  :3

Chciałam w tym poście poruszyć jedną sprawę więc na facebooku na niektórych stronach o 1D pojawiają się moje imagify -,-' Wkurwia mnie to !!!! To są moje pracę a nawet nie poproszono mnie o zgodę. Jest to chamskie i jeśli czyta to jakaś osoba ze strony One Direction moim marzeniem to GRATULUJE  nie umiecie nic sami wymyślić więc ściągacie ?? Naprawdę ogromne brawa. Trochę kreatywności, każdy umie to zrobić wystarczy chwile pomyśleć! Ale nie wy musicie ściągać  i podawać za swoje -,-' Jestem bezsilna upominałam tą stronę napisałam wiadomość ale nie kurwa ignorują mnie. Trudno wyprowadzić mnie z równowagi ale udało wam się .... :@ Cała chodzę za złości. Niektórym może wydać się to banalne ale dla mnie nie jest!! Bo co tam ściągnąć jeden czy 2 imaginy. Ta strona ściąga prawie wszystkie nawet też i inne prace takie jak 1D jako. Nie wierzycie sprawdźcie < klik >. Żal mi adminek z tamtej strony. JESTEŚCIE ŻAŁOSNE. Dziękuje miałam tylko tyle do powiedzenia.

Przepraszam jeśli imaginy wam się nie spodobają ale jestem strasznie wkurzona a wtedy nie mam zbyt dobrych pomysłów 


1# Wchodzisz do pokoju w samej bieliźnie, nie wiedząc że chłopacy są u cb.
Ch :
















2# Urządzasz sobie z Zaynem konkurs plucia wodą.
Zayn :






















3# Reporter : Jak siedzi ( t.i ) gdy jest tylko z tobą ???
Niall : Jakoś tak





















4# Ty : Ciekawo jak byście wyglądali jako raperzy ??
1D :






5# Wasza córeczka : Tato a mi wujek Niall powiedział że mnie nie przyniósł bocian tylko że powstałam jak ty i mama się kochaliście
Harry : .....














Wasza córeczka : To jak to jest ???
Harry : Słońce bo to jest tak że .... ja i mamusia się kochamy



















Wasza córeczka : Czyli jak mówicie do siebie kocham cię to to znaczy że będę miała  braciszka ???
Harry :


















6# W wywiadzie pojawia się niezręczny moment, gdzie chłopcy rozmawiają z reporterem o tobie i Liamie i o waszym zerwaniu
Liam :
















7# Chłopcy kupują ci na urodziny meble do nowego mieszkania.
To się dzieje gdy chcą je złożyć





8# Zayn : Na brzegu czeka (t.i).
Lou :



Zauważa cię.
Lou : To ona ... to ona
















9# Rozmawiasz z Harrym. przekręcasz lekko głowę prawo i widzisz.
Niall : No hej
















10# Ty : Harry mam 3 dzieci i jestem dziewicą ...
Harry :





















Dobra tylko 10 wymyślane szybko więc są byle jakie ale są.  Jutro dodam następne. Mam do was pytanko. Co myślicie o tym ściąganiu moich prac ??? Bez mojej zgody i nawet podpisania że to moje ???

wtorek, 2 kwietnia 2013

Harry prolog cz. 4

Hej :D co tam u was ??? Rozumiecie to, że już jutro do szkoły -,-' Tak mi się nie che tam iść jak i chyba połowie z was. A co do prologu to całkowicie o nim zapomniałam hehe wczoraj szybko napisałam tą część :D Kolejne znając mnie będę powstawać w szkole no ale mniejsza. W tej części nie pojawia się Haz niestety ale jest za to Mikołaj. Nie wiedziałam jak zdrobnić te imię ale w końcu postanowiła że będzie to Miki  hehe. Zapraszam do czytania i komentowania :D




* Oczami Ines *
 
                 Podczas dzisiejszej sesji w ogólnie nie mogłam się skupić. Cały czas myślałam o Harrym. To co wydarzyło się wczoraj to totalny bezsens. Znam go zaledwie jeden dzień i już śpimy w jednym łóżku. Zaśmiałam się zamykając walizkę z aparatem.
- Mogę wiedzieć z czego się śmieje moja księżniczka ??? - Usłyszałam głos brata.
- Mikołaj ??? - Odwróciłam się, wtulając się w niego.
- Mogę porwać panienkę na lancz ??? - Zaśmiałam się gdy mówił to tym swoim operowym głosem.
- Nie wiem czy to zgodne z Prawem panie Mikołaju. - uśmiechnęłam się - Najpierw muszę się przebrać.
- Po co ??? - Skrzyżował ręce na klatce piersiowej.
- Raczej tak - wskazałam na swoje ubranie czyli luźny top i krótkie szorty - Do miasta ubrana nie pójdę.
- Czemu nie ??? - Zaśmiał się mierząc mnie od stup po głowę.
- Bo nie - walnęłam go lekko w ramie - możesz to zanieść do mojego samochodu - wskazałam na średniej wielkości srebrną walizkę.
- Dobra a ty się pośpiesz - zaśmiałam się odchodząc w stronę garderoby. - Kluczyki ??? - Usłyszałam ponownie jego głos.
- W torbie obok statywu - Odpowiedziałam zamykając za sobą drzwi. Siadłam przed jednym z luster i poprawiłam makijaż, potem z ciuchów które zawsze mam za sobą wybrałam czarne rurki oraz beżową bluzkę z rękawami na 3/4. Wychodząc z garderoby założyłam brązowe botki. Chwyciłam torbę i wyszłam z pomieszczenia.

* Oczami Mikołaja *
     
      Czekałam na Is prawie 20 minut aż w końcu zauważyłem jak wychodzi z budynku. Wiatr lekko rozczochrał jej włosy, przez co wyglądała na prawdę zabawnie. Bardzo przypominała mi naszą mamę ... Przynajmniej ja ją tak pamiętam, ciemne włosy, szczupła sylwetka, łagodne rysy twarzy, przyjazny uśmiech.
- To co jedziemy - zapytałam otwierając jej drzwi od strony pasażera.
- Jedziemy ... A od kiedy z ciebie taki dżentelmen hym ??? - zaśmiała się.
- To dobrze jedziemy do nowo otwartej restauracji rodziców mojego kumpla. - powiedziałem wchodząc do auta.
- Ok, mam nadzieję że mają dobre jedzenie bo szczerzę zjadła bym teraz nawet konia z kopytami. - powiedziała szybko, zakładając okulary przeciw słoneczne.
- Na pewno mają - zapiąłem pas, zrobiła tak samo.
- Kluczyki - wystawiła dłoń w mają stronę.
- Czy ja wiem ... - zaśmiałem się.
- Oddawaj je debilu - wypuściła głośniej powietrze, nadal próbowała być opanowana chodź wiedziałem że w środku już wrze.
- Debilu ??? Oj nie ładnie. Chyba nie zasłużyłem sobie na tak nie miłe określenie mojej osoby.
- Proszę Miki oddaj - popatrzyła na mnie tą swoją minką która zawsze rozbawiała mnie w dzieciństwie.
- A jeśli ci je oddam, to co będę z tego miał ??? - uwielbiałem się z nią droczyć.
- Mam mnóstwo ładnych koleżanek .... - powiedziała tak jak by próbowała być seksy hehe niestety nie wyszło jej.
- No cóż ... - spojrzałem na kluczyki od kabrioletta siostry.
- Miki błagam ... - spojrzałem na nią kątem oka.
- A ta twoja przyjaciółka Meg .... - zacząłem nieśmiało
- Co od niej chcesz - Bez silnie oparła się o fotel.
- Umówiła byś nas ze sobą ??? - Popatrzyłem na nią, widziałem że miała ochotę wybuchnąć śmiechem, lecz powstrzymała się.
- Dobra załatwię ... a teraz oddaj - zaśmiała się. Podałem siostrze kluczyki i ruszyliśmy.


* Oczami Dan *

      Około godziny 16 , wszystkie miałyśmy być już pod centrum handlowym. Jednak jak zwykle nikt nie wiedział gdzie jest Ines. Cóż ona lubiła się spóźniać. Czekaliśmy na nią jeszcze z 20 minut, aż w końcu przyjechała złotym volvo. Stawiałam że podwiózł ją Mikołaj i nie myliłam się. Pożegnali się jak to rodzeństwo i Miki odjechał.
- Jaki on jest zajebisty - usłyszałam szept Meg skierowany w moją stronę. Niestety nie zdążyłam odpowiedzieć gdyż podeszła Is.
- Hi przepraszam za spóźnienie  - przywitała się z resztą - Jestem Is - podała dłoń Pez i El - Może też być Ines jak ktoś chce. - uśmiechnęła się do ich dwójki.
- Miło mi poznać. Masz naprawdę przystojnego brata - El stanęła obok Is - naprawdę bardzo przystojnego - obie się zaśmiały.
- El! Czy ty czasem o czymś nie zapomniałaś ??? - Perrie lekko krzyknęła w jej stronę.
- Bieliznę założyłam, telefon mam, portfel, okulary przeciw słoneczne i podpaskę też mam. Nie nie czego nie zapomniałam. - Wszystkie razem zaśmieliśmy się wchodząc do jednego ze sklepów.
- O Louisa jej chodziło - powiedziałam poprawiając nieco włosy.
- Oł ...... - powtórnie w czwórkę wybuchnęliśmy śmiechem.






Następną część dodam może w sobotę może niedzielę :D Wiem że ta część jest banalna ale nie miałam pomysłu :) Pozdrawiam :*

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Imagin o Larrym cz.3

Hej ... Przechodzę właśnie małą depresje :3 hehe Na serio mamy kwiecień a tu coraz więcej śniegu -,-' Jak już wcześniej pisałam wiosna chyba na prawdę ma na nas mega focha ; __ ; Dobra a teraz do konkretów. Więc opowiadanie które przeczytacie za chwilę pisałam jak byłam wczoraj nieco taka nie teges wszystko mnie bolało ale szczegół. Mimo to myślę że ta część jest nawet dobra :D Ocenicie sami :)



Piosenka : Elliott Yamin - Wait for you < klik > Naprawdę polecam.... świetnie pasuję do opowiadania :D



                Planowany kilku dniowy wyjazd, zamienił się w roczną ucieczkę od rzeczywistości. Przez całe 12 miesięcy odwiedził prawie każdy stan w USA. Można powiedzieć że szukał miejsca dla siebie. Znalazł go dopiero w Denver. Natomiast  chłopcy kontynuowali karierę, wydali nawet kolejną płytę. Ale to już nie było to samo 1D wszystko straciło blask. Louis od dnia gdy fanki usłyszały, że odszedł z zespołu, pisały do niego tony wiadomości na twitterze. Nigdy na nie nie odpowiadał, czytał ale nie odpisywał. Wiedział że zawiódł miliony fanów. Ostatni jego wpis na tt skierowany był do chłopaków i rodziny, napisał im że jest cały i zdrowy. Potem przez kolejne 10 miesięcy jego twitter opanowali zrozpaczeni fani. Miesiące mijały a Louis uświadamiał sobie powoli parę rzeczy. Półtora roku od przyjazdu do Bostonu postanowił wrócić, odpowiedzieć za to co zrobił. Strasznie stęsknił się za rodziną i przyjaciółmi ... Harrym. Gdy znalazł się tylko w Londynie, pierwszą osobą do jakiej się udał, był Liam. Lecz w jego dawnym mieszkaniu nie zastał nikogo. Udał się do swojego starego domu, po otworzeniu drzwi jego oczom ukazał się tak dobrze znany mu obraz beżowych ścian i długiego korytarza. Wchodząc do salonu lekko się wystraszył bałaganu jaki tam panował. Po podłodze tarzały się jego stare ciuchy,były całe pocięte podobnie jak i poduszki na sofie jaki i sama sofa. Nie mógł uwierzyć własnym oczom przed wyjazdem wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Do jego oczu napłynęło nieco słonej cieczy, gdy zauważył w rogu pomieszczenia starą fotografie na której był on i Harry. Była pogięta i przerwana na pół. Podszedł bliżej po czym podniósł skrawki zdjęcia.Po jego policzku spłynęły dwie smugi łaz. Po chwili otarł je i udał się na górę. Pierwszym pomieszczeniem do jakiego się udał była łazienka. Nie było tam lepiej stłuczone lustro, wybita szyba w prysznicu, pobite perfumy. Zszokowany podążył dalej aż dotarł do swojego pokoju, tam ujrzał kolejne sterty strzępów ubrań, lekko pocięty materac i pościel, zerwana roleta i .... średniej wielkości plama krwi w kącie. Z jego oczu wydobyły cię kolejne ilości ciepłych łez. Teraz wiedział ... postąpił źle. Domyślał się kto mógł zrobić to wszystko w jego mieszkaniu. Załamany znowu opuścił Londyn, tym razem udał się do Doncaster. Johannah na samą myśl o synu płakała, teraz dosłownie zanosiła się łzami. Podczas tych 18 miesięcy nieco zmieniło się w domu Tomlinsonów. Jay wyszła ponownie za mąż a tuż po wyjeździe Lou z kraju kobieta umieściła bliźniaczki w szkole z internatem. Nie chciała by codziennie widziały ją w takim stanie, płaczącą i proszącą Boga o powrót syna. W Tamtym momencie było to chyba najlepsze wyjście. Wiedział że są jeszcze zbyt małe by to zrozumieć. Johannah przekazała Lou informacje że po tym jak Harry przechodził małe załamanie cała 3 jego przyjaciół,  wprowadziła się do niego na stałe. Po dwóch dniach opuścił rodzinne miasto i wrócił do Londynu. Według jego matki chłopcy właśnie powinni być w studiu tak jak zawsze, dlatego też Lou od razu się tam udał. Nie chciał tracić czasu. Nie wiedział czy to stosowne w tej sytuacji ale działał impulsywnie. Przed wejściem do nieco dużego budynku wziął głęboki wdech i założył kaptur. O dziwo nikt na korytarzu go nie zatrzymał. Znał to miejsce bardzo dobrze, wiedział gdzie mogą znajdować się chłopcy. Tak jak się spodziewał przed drzwiami prowadzącymi do jednego z największych pomieszczeń w tym budynku, stał Paul wraz z dwoma innymi ochroniarzami. Nieśmiało podszedł do starszego mężczyzny. Paul na chwilę zaniemówił gdy zobaczył kogo twarz kryje się za kapturem. Louis popatrzył na niego po czym lekko się zaśmiał.
- Prędzej spodziewał byś się tu swojej babci, niż mnie, Prawda ??? - Przybili razem piątkę po czym się przytulili.
- Dobrze, że wróciłeś - Paul szepną do jego ucha. Louis popatrzył mu w oczy, zauważył że lekko i nienaturalnie błyszczą. Uśmiechną się, po czym przesłał mężczyźnie porozumiewawcze spojrzenie. Paul kiwną lekko głową chwytając dłonią za klamkę, nacisną ją a Lou po chwili wszedł do pomieszczenie. Dotychczas grana muzyka w pomieszczeniu ucichła, podobnie jak i głosy chłopaków. Nastała chwila ciszy. Tomlinson obserwował każdego po kolei, każdy z nich miał lekko otwarte usta. Po jakimś czacie podszedł do niego Liam. Na twarzy Louisa zagościł nieśmiały uśmiech, który znikną w skutek uderzenia w policzek. Tak Liam Payne ... ten Liam Payne uderzył go z taką siłą że huk rozniósł się po całym pomieszczeniu. Po chwili jednak poczuł że przyjaciel przytula go a z jego oczu zaczynają wypływać masy ciepłej cieczy. Stali tak dobre 10 minut, przytulając się i płacząc. Gdy już się od siebie " oderwali " poszedł do nich Niall, zauważalne na jego twarzy były mokre ślady co oznaczało że także płakał. Chłopak bez zastanowienia wtulił się w Lou, podobnie było też z Zaynem. Tomlinson spojrzał na Harrego siedział skulony w kącie pomieszczenia. Nie widział jego twarzy, gdyż schował ją między kolana. Jednak zauważył inne detale, z jego ciała zniknęło parę dziar, schudł i był strasznie przygnębiony, smutny tak jak by uleciał z niego życie. Lou podszedł bliżej, zauważył na jego nadgarstkach wiele ran, niektóre wydawały się świeże. Popatrzył na chłopaka powtórnie lecz ten nawet nie drgną. Usiadł obok niego, wypuszczając głośno powietrze z płuc.
- Możemy pogadać na zewnątrz ??? - Poczuł że Styles zadrżał na dźwięk jego głosu. Bez słowa wstał i wyszedł z pomieszczenia, Lou podążył za nim. Po 5 minutach stali już w jednej z szatni na parterze budynku. Stali na przeciwko siebie. Niebieskooki spojrzał prosto w jego oczy, po czym przeniósł wzrok  na poranione nadgarstki. Jego oczy ponownie zaszkliły się.
- Przepraszam - z ust Harrego wydobyły się ciche dźwięki - Cierpiałem po twoim wyjeździe ... Na pewno byłeś już w swoim mieszkaniu ... Zrobiłem to 3 miesiące po tym jak wyjechałeś. Każdego dnia budziłem się z nadzieją że to dziś ... że w końcu staniesz na przeciw mnie prawdziwy ... ale nie, dzień się kończył a ciebie nadal nie było. Miałem tą nadzieję przez pierwsze 2 i pół miesiąca. Potem zdałem sobie sprawę z tego jak naiwny jestem i przestałem wierzyć. Wiesz jak to bolało?? Osoba którą kocham nad życie zostawia mnie samego. Uświadamiasz sobie wtedy że tak naprawdę nic dla tej osoby nie znaczyłeś. To tak cholernie bolało - Louis spojrzał na niego - Wszystko zaczęło się w twoim domu - pokazał nadgarstki - To tam próbowałem popełnić samobójstwo ... Niestety bohaterski Zayn Malik mi nie pozwolił. Zjawił się w momencie gdy już prawię odlatywałam ... wystarczył by jeszcze tylko jeden moment ... ale nie uratowali mnie. - Louis już go nie słuchał, spojrzał w jego oczy swoimi pełnymi smutki, żalu i łez. Przycisną go lekko do ściany łącząc ich usta w naprawdę pełnym namiętności i miłości pocałunku .......



Nareszcie skończyłam :D I jak mi osobiście się podoba ... A wam ??? Mam w planach jeszcze 4 część ... coś w formie dopiski ... 1 koncert, powrót , ujawnienie się Larrego .... Co wy na to ??? Myślę że wstawię to w środę :D Wiem że pisarką dobrą nie jestem, ale to chyba dało się czytać ... Prawda ??? 



                                     Czytasz Komentujesz 

Imaginy z gifami 26

Witam :D Mój tato ma od rana syndrom nigdy nie nażartego Nialla .... -,-' Miałam dodać ten post wczoraj jednak ktoś się na mnie tam na górze uwziął. Najpierw zasnęłam w kościele xD ( Brawa dla mnie * la kłaniam się ) później pod koniec mszy tak przed komunią zasłabłam *,* Nie wiem dla czego ale się jaram hehe A jak przyjechałam do domu to było tak po 7 to poszłam spać, wg ledwo z samochodu wyszłam ale jakoś się udało. Potem wstałam to już miałam gości .... Moja 2 letnia siostrzenica ma fazę na Harrego, jak tylko go zobaczy krzyczy mój Harry :3 Jestem taka dumna bo ja ją tego nauczyłam. O 14 zn miałam tak jak by nawrót i położyłam się. leżałam do 17 a od 17 do 20 kończyłam imagina i Oglądałam Up all night tour :D Macie mój cały wczorajszy dzień hehe Dziś na szczęście czuję się już lepiej :3 




1# Dla Aleksandry z Zaynem 
Ty : Zayn ile wczoraj wypiłaś ??? 
Zayn : Może jeden, może dwa kieliszki 
Ty : Tak tak powodzenia Charlii .... 
Zayn : O co ci chodzi ??? 
Ty : Nie o nic. Tylko to nie ja wczoraj czołgałam cię po schodach i chciała pić wodę z kibla!
Zayn : ............ 




2# Ty : Zayn jestem w ciąży. 
Zayn : 






3# Dla Doroty ( Miss Abstraction ) z Niallem 
Jesteś z Niallem na wakacjach. Idziesz z chłopakiem na basen 
Ty : < kładziesz się na leżaku > 
Niall : No chodź popływać .... 
Ty : Na razie się chce poopalać ... 
Niall : No chodź ... 







4# Chłopcy robią twitcama, którego oglądasz 
Wysyłasz Liamowi sms że naprawdę świetnie im idzie. 
Liam : Naszego Twitcama ogląda moja dobra znajoma  Dorota
Niall : 




5# Dla Oli z Lou 
Ty: Przespałam się kiedyś z Wiliamem Tomlinson 
Lou: Że co proszę ??? 
Ty : Przepraszam 
Louis: 
* Po 5 minutach * 
Lou :
* Po kolejnych 5 minutach *





6# Reporter : Czyli ty i Harry kochacie się w tej samej dziewczynie ??? 
Harry : 
Lou : Nie bo to było tak .... 
Reporter : Jak ??? Mamy świadków którzy widzieli jak Harry się z nią przytula, całuje w policzek .... 
Harry : Ola to moja kuzynka
Louis : No właśnie .... Ola jest moją dziewczyną * nikt o tym nie wie, prócz 1D * 
Reporter : Czyli masz dziewczynę ??? Nie zaprzeczaj sam przed chwilą powiedziałaś .... 
Louis : ..... Mam 




7# Dla Pandy z Harrym. 
*la Harold robi dla cb koncert w domu 
Harry : 

Po występie 
Harry : I jak ?? 
Ty : < Ledwo powstrzymujesz śmiech > Naprawdę ... naprawdę .... było świetnie 







8# Pieczesz z Harrym ciasto. Nagle zaczynacie bitwę na mąkę. 
* po 20 minutach * 
Ty : < jesteś prawie czysta > 
Harry Poddaje się wygrałaś 






9# Dla Stay Strong † z Liamem 
Harry : Stay jest strasznie seksowna. 
Liam : 





10# Ty : Jego włosy są takie śliczne .... 
Liam : Też tak uważam .... 

Ty : Ale twoje są piękniejsze .... 
Liam : 








11# Dla Loli z Zaynem 
Zayn : Tam leżał taki misiek ... 

Ty : No leżał i co z tego ?? 
Zayn : Gdzie on jest ??? 
Ty : Wyrzuciłam go ... 
Zayn : 
Ty : Żartuje ... leży w pokoju ... Ale czy ty czasem nie jesteś na niego za stary ??? 
Zayn : 




12# Ty : Zayn zdecydowałam się ... zrobię sobie tatuaż 
Zayn : 
Ty : Będzie to mały motylek na nadgarstku 
Zayn : 



13# Dla Weroniki Horan z Niallem 
Jesteś z Niallem na randce. 
Niall : Chciał bym cię o coś zapytać.
Ty : Ok pytaj. 
Niall : Wyjdziesz za mnie 

Ty : 

Po chwili : 
Ty : Tak ... Tak ... Po stokroć TAK !!!! 




14# Ktoś : A nagrodę za najlepszą fryzurę w 2012 roku , dostaje ..... Niall Horan 
Niall : 
Przemowa : 
Niall : A na koniec chciałbym podziękować mojej kochanej Weronice. Z to że jest za mną zawsze w tych chwilach gdy ją potrzebuje, że toleruje moje wady i ogólnie jest taka słodka. Kocham cię słońce nigdy o tym nie zapominaj. 





15# Dla LouDo TomRa z Lou 
Zayn : Twoja dziewczyna jest mega ... 
Lou : dziękuję 
Niall : I jest naprawdę miła, a jak śpiewa pod prysznicem 
Lou : Aha 







15# Wasz syn : Tato pobawimy się ??? 
Lou : Yhym 
Wasz syn przynosi plastikowe pistolety itp. natomiast Lou przynosi Keviny 
Wasz syn : O dzięki tato niezły pomysł .... 
Lou : ...... 
Wasz syn strzela do jednego z Kevinów i ten się przewraca. 
Lou : 







16# Dla Angeliki Kamili Styles z Harrym 
Fanka : Kocham Angelikę naprawdę do siebie pasujecie 
Harry : 




17# Wyjeżdżasz z koleżankami na tygodniowe wakacje. 
Harry żegna się z tobą 
Harry : Kocham cię 
Ty : Ja cb też ..... 
Harry : Będę tęsknił 
Ty : Ja bardziej 
Po powrocie z wyjazdu ... 
Harry : 







I jak mam nadzieję że się podoba :D  A teraz lecę przepisywać Imagin o Larrym część 2. Ale najpierw może zaczepię o kuchnie .... mam ochotę na ciasto :3