Translate

czwartek, 15 sierpnia 2013

Imagin z Niallem cz.10

Witam! Powracam po dniu przerwy. Jestem zadowolona bo wykorzystałam ten dzień całkowicie. Ta część? Wyszła mi inaczej niż planowałam, no ale cóż moja podświadomość chyba wie co robi. Życzę wam miłego czytania.


Piosenka




* Oczami Nialla * 
- Zabiję go! - (T.i) warknęła, szybko podnosząc się z kanapy. W mgnieniu oka znalazła się obok wyjścia. Na szczęście w porę Zayn, zdążył ją zatrzymać. Mimo to postawiła na swoim.
- Poszła na dach ... - Usłyszałem głos mulata, wchodzącego na taras.
- Jak to się w ogóle stało? - Popatrzyłam na siedzącego naprzeciwko Harrego.
- Postanowiliśmy z Danielle że rozerwiemy lekko małą. Chłopacy nie chcieli z nami jechać, więc pojechaliśmy tylko we trójkę. Bawiliśmy się i te sprawy. Wtedy zostawiłem małą na chwilę pod opieką opiekunek i ..... - Z przerażaniem wsłuchiwałem się w kolejne słowa wypowiadane przez loczka. Obserwowałem sytuacje dookoła mnie. Podenerwowany Liam próbował się do kogoś dodzwonić, Zayn wręcz pochłaniał papieros za papierosem a Louis co chwila otwierał kolejne puszki piwa.  Jedynie Danielle nie dawała niczego po sobie poznać. - Tak ogólnie to chyba wszystko - Poczułem na sobie spojrzenie Harrego - Ten koleś od Simona powinien się jutro u mnie pojawić ...
- Że co?! - Zdezorientowany Lou sięgną po kolejną ilość piwa.
- Spróbuję coś więcej z niego wyciągnąć a z resztą zal mi się go zrobiło ...
- Żal? - Prychnąłem - Koleś o mało nie porwał mi dziecka, a ci go żal? - Dokończyłem rozbawionym tonem.
- Musiał byś go poznać ...
- Ani mi się śni ... Nie chcesz mieć chyba kogoś na sumieniu ... - Odpowiedziałem obojętnie, podchodząc do Julki, bawiącej się jakimś pluszowym misiem. Mała popatrzyła na mnie swoimi pięknymi błękitnymi oczami. Co jeśli Dan by wtedy nie podeszłą? Co jakby udało im się porwać mój największy skarb? Nie przeżyłbym tego, podobnie jak i ( t.i ). Wziąłem Julkę na ręce, od razu się we mnie wtuliła.
- Nie odbiera ... - Liam bezsilnie opadł na kanapę.
- Kto? - Postać Danielle wyłoniła się zza drzwi prowadzących na taras. W dłoniach trzymała kubek ciepłej kawy.
- Paul ... - Westchną Payne.
- Po cholerę ty do niego dzwonisz? Ma urlop ... Daj mu odpocząć! - Zayn z poirytowaniem spojrzał na Liama.
- Chyba raczej przyda im się teraz ochrona .. - Odpowiedział ponownie sięgając po telefon.


* Oczami ( T.i ) * 
      Otarłam ściekające po policzkach łzy, orientując się że otacza mnie mrok. Mimo to było jasno. Lampki obok leżaków i basenu, rozświetlały miejsce w którym się znajdowałam. W podświadomości bez przerwy zadawałam sobie pytanie - Za co?Zrobiłam coś komuś? Czemu moje życie przypomina scenariusz jakiejś banalnej telenoweli? Tylko dlaczego moje dziecko cierpi najbardziej? Siedziałam w kącie z podkulonymi nogami, szukając jak najlepszego rozwiązania z tej sytuacji. Wyjechać? Uciec od tego? Powrócić do starych miejsc ... Do starych znajomości? Porzucić to co mam teraz i zapomnieć? Teraz tylko chce się odciąć od świata .... Od tego wszystkiego. Zaznać chwili spokoju. Chce przestać myśleć ... Nie chce myśleć o tym co się dzieje teraz. O tym co się dzieje z moim życiem.
- Wszystko ok? - Wzdrygnęłam, czując dłoń Dan na ramieniu.
- Yhym ... - Popatrzyłam na nią. Na jej twarzy zawitał miły uśmiech. Siadła obok mnie.
- Bądź twarda ... Nie pozwól mu by cię pokonał. By osiągną to czego pragnie .... Nie pozwól mu odebrać tego co kochasz ... - Mówiła patrząc przed siebie.
- Łatwo powiedzieć ... Danielle to mnie wykańcza ...
- Wiem skarbie ..
- Popatrz ty i Liam jesteście parą od trzech lat ... Simon jakoś się nie fatygował żeby was rozdzielić ....
- Między nami nie jest tak kolorowo jak ci się wydaję ...
- To znaczy?
- Nie teraz ( t.i ), to nie miejsce ani czas.
- Dani? Co się dzieje?
- Nic nie słuchaj mnie. Gadam już głupoty...
- Dani?!
- Chodź lepiej już do domu, Niall się martwi. - Wstała pociągając mnie za sobą.


* Oczami Danielle * 
   Postanowiłam jak najszybciej zakończyć ten temat. Obiecałam Liamowi, że nic im nie powiem, póki sam nie uzna, że są gotowi. Z resztą sama nie była bym w stanie jej tego powiedzieć. Od wyjścia z dachu aż po wejście do domu, ( t.i) nie odezwała się ani słowem. Widziałam że cierpi. To zaczyna ją już naprawdę przerastać. Może nie okazuję tego przy nas, ale wiem że w środku ma ochotę tylko siąść i się popłakać. Wyrzucić z siebie wszystko. Gdy tylko przekroczyliśmy próg domu, Niall jak poparzony wraz z Julką na rękach podbiegł do (t.i ), przytulił ją i ucałował środek czoła. Popatrzyłam na Liama, przesyłając mu uśmiech. Odpowiedział tym samym.
- To my będziemy się już zbierać ... - Horan zwrócił się do Payna, podając małą (t.i). Liam tylko kiwną głową, podchodząc w moją stronę obejmując mnie w pasie.
- I my też już uciekamy ... - Zayn wraz z loczkiem i Lou podeszli do nas. Po pożegnaniu się z całą piątką, wyrwałam się z objęć chłopaka. Pozbierałam szklanki z tarasu po czym poszłam do kuchni. Bez silnie oparłam dłonie obok zlewu.
- To i ja wracam do siebie - Usłyszałam za placami głos Liama.
- Nie myślisz że powinniśmy im już powiedzieć? Po co mamy odwalać ten cały teatrzyk?- Popatrzyłam na niego.
- Danielle oni nie są jeszcze gotowi ....
- Nadal mamy im wmawiać że mieszkamy razem? Że jesteśmy szczęśliwi i zakochani w sobie?
- Oni nie są gotowi !!!
- Oni czy ty? To ja zdecydowałam żeby zakończyć ten związek ... Nie mogłam tak dalej ... A ty ciągle tu jesteś ... Jesteś i nie chcesz odejść ... - Odwróciłam się do niego, czując napływające łzy do oczu.
- Odejdę obiecuję ... Tylko skarbie daj mi się przyzwyczaić ... Nikogo nie kochałem tak jak ciebie ... Wiem że trasy zepsuły nasz związek ... - Przerwałam mu.
- Już od dawna nie masz prawa mówić do mnie skarbie ...




Wyszło dość smutno :\   Dużo osób upominało się o tą 10 część. Na serio aż tak wam się to podoba? Nie uważam to za jakieś arcydzieło, ale prawie 30 komentarzy pod ostatnią częścią? Czyli jednak do czegoś się nadaję :) Chyba zacznę brać udziały w konkursach pisarski w mojej szkole *,* W końcu kto nie ryzykuje ten nie zyskuję. Pozdrawiam i piszcie co myślicie o tej części :*** <3


17 komentarzy:

  1. Genialne!!!Super!!!Extra!!!Kocham to!!!Zapraszam na ja-jestem-cudem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. 6 słów B- O- S- K- I- E. <3333333 XD x

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały jesteś genialna kiedy next ? *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. w taki momencie się kończy?! nie wierze ;/ KOCHAM TĄ OPOWIEŚĆ! <3
    Tak jak i cały twój blog,nie mogę się doczekać następnej części ;D
    ~ Bartek *,*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne,tylko że krótkie ;/
    czekam na następną część;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeeetne ! czekam na nastepna cześć :3 w wolnej chwili zapraszam do mnie : http://forbidden-love-forever.blogspot.com/ liczę na komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej.^^ Informuję, że zostałaś nominowana do The Versatile Blogger. http://miloscwlondynie.blogspot.com/p/the-v.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Bbdruscbjgfgsarg cuuuuudooooo !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy będzie kolejny odcinek?

    OdpowiedzUsuń
  10. jak zawsze wspaniale agus. czekam niecierpliwie na kolejna czesc Syla

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju *.* czekam na kolejną! Kocham to! ♥- Werka

    OdpowiedzUsuń
  12. wspomnienia Lanielle- rozjebane serce na 10000000 kawałeczków. a tak poza tym to booooskie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zawsze genialne !!! Dziewczyno masz naprawde talent ! To najlepszy long imagine jakie czytalam ! Czekam na kolejna czesc i zycze weny :) Pozdrawiam @HoranFever4ever. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Next, Next, Next ! ; )

    OdpowiedzUsuń

Każdy ślad zostawiony przez ciebie w formie komentarza, zawsze wywołuje na mojej twarzy uśmiech :)

Kocham was! <3